Często czytam, widzę bądź jest mi radzone "woda utleniona" bogini walki z glonami! Na pewno? Jak to mi często zarzucają że pcham rośliny na sterydach, tak uważam że z każdym asem w rękawie na glony trzeba bardzo ale to bardzo ostrożnie. Nie jestem fanem takich rozwiązań co też nie znaczy że się do nich nie posuwam natomiast zawsze zastanawia mnie co tym poprawię? A co popsuje.